piątek, 2 marca 2012

2K12 Kub SA-6 Gainfull

Today something smaller.:)

I love Oddział Ósmy models in 1:600. I think they are pure perfection for modern combat, and while I have considerable numbers of GHQ micro armor i love them in WW II too. They  allow me to have 1:1 representation in games that are scaled platoon to a single base. So I have few ongoing project in 1:600 models.
1: Cold War goes hot in the 80 ties - Big NATO vs CCCP showdown in the plains of West Germany.
2: Cold War goes hot but on the smaller level - Polish amphibious assault on Denmark in first days of the War to end all the wars (likely scenario for which Poland kept largest fleet of amphibious attack ships in the whole Warsaw pact (not counting Russian)
3: Wars of the Israel 
4:  WW II late war in the east

Nie kryję się z mymi zachwytami nad modelami Oddziału Ósmego. Marcin dokonuje cudów miniaturyzacji i kompletnie mnie zaczarował. Doskonałość techniczna i skala modeli sprawiły, że wszystko co robię w Modernach jest w tej skali a i 2gą Wojnę przejmuje mimo dużych pokładów nazistów z GHQ którzy się kurzą w szafie. Wreszcie mogę grać w gry w skali 1 podstawka = 1 pluton bez wizualnego uproszczenia.
Aktualnie z mniejsza lub większą intensywnością grzebię w następujących projektach:
1: Sztandarowy i to co mnie wciągnęło w skalę to polska inwazja na Danie, która trenowaliśmy i planowaliśmy w pocie czoła od lat 60 tych i dla której utrzymywaliśmy największa poza Związkiem radzieckim flotę desantową w Układzie Warszawskim.
Mały desant na mały kraj.
2: Koniec zimnej wojny w wariancie gorącym czyli koniec wszystkich końców :> Armageddon na polach RFN z lejącymi się dywizjami pancernymi.
3. Wojny Izraela (na razie najbardziej raczkuje)
4: Zmierzch tytanów: 2 Wojna światowa na wschodzie w ostatnich jej latach.
T 54 waiting for loading to a ship, Denmark here we go!

While OO have great collection of models )and ever growing) but it lacks in few distinct fields. Mostly useless in the battle with one exception - SAMs. Only AA presently available are smallish units of light AA like ZSU 23/4 Shilka and Tunguska. But if my Danish endeavor would to succeed i needed more than that. While indefeatable 7th Amphibious Division is fearless and unstoppable to puny Danish defense force with its silly "fake tanks", our air power of modern Lim ald Mig 21 air umbrella will be stressed by slightly more modern,  numerical prevailing and closer to its bases Air force that will be inevitably sent to cruch our beachhead. Heavier mobile AA is a must !. So i decided to try and convert my my own KUBs (SA6 Gainful) basic heavy mobile SAM unit of the Polish Army (that will be usable in Attack on German plains too).

W liniach OO wystepują wciaż pewne braki. Przede wszystkim, potrzebnego mi w Danii wsparcie przeciwlotniczego. Śmieszne siły Duńskie nie sa przeciwnikiem dla potegi 7 Dywizji Desantowej. Takie podejrzenia byłyby śmieszne. Ale okoliczne i nowoczesne lotnictwo mimo doskonałego wyszkolenia naszych chłopaków w super nowoczesnych Limach mi MiGach 21 będzie miało przewagę zarówno ilościową jak i odległości dolotowej. Dlatego potrzebowałem czegoś większego niż Szyłki i potężne armatki ZSU 23/2. Stąd narodziła się potrzeba zbudowanie KUBa (przy okazji przydatnego na Niemieckich równinach).

Polish KUB TEL training for the invasion

According to Wiki:
"The 2K12 "Kub"  mobile surface-to-air missile system is a Soviet low to medium-level air defence system designed to protect ground forces from air attack.Kub is known in the west by its NATO reporting name "Gainful" as well as the US Department of Defense designation SA-6. The fairly large missiles have an effective range of 4–24 km (2.5–15 miles) and an effective altitude of 50–14000 m (164–45,931 ft).  Top missile speed is approx. Mach 2.8. The combined propulsion system 9D16K included solid fuel rocket motor which, when burned out, forms the combustion chamber for a ramjet in a pioneering design putting this missile far ahead of its contemporaries in terms of propulsion."
Za Wiki
2K12 Kub (w kodzie NATO SA-6 Gainful) – system kierowanych rakiet ziemia–powietrze opracowanych w ZSRR na początku lat 60., przeznaczony do obrony wojsk i obiektów przed środkami napadu powietrznego lecącymi z prędkością poddźwiękową i naddźwiękową na wysokości od 50 do 14000 m i odległości od 3,5 do 24km. Prędkosć pocisku dochodziła do 2.8 Macha. Pociski miały nowatorski podwójny zespół napędowy który podczas spalania paliwa stałego w początkowej fazie lotu wypalał się tworząc komorę odrzutową wewnątrz rakiety dla napędu w dalszej fazie lotu.


SURN - Straith Flush radar - center of SA6 battery


Each 2K12 battery consists of  1S91 (SURN - "Straight Flush") radar and four triple-missile transporter erector launchers (TELs) and four trucks each carrying three spare missiles and a crane.


Both Radar and TEL vehicles are based on popular GM chassis that is used on ZSU 23/4 Shilka and Tunguska units.
That made conversion simple - chop my spare Shilkas and have simple and easy conversion, but thats not the case with those small models.



Zestaw (bateria rakiet) składa się z: stacji radiolokacyjnej wykrywania i naprowadzania SURN (Strait flush), czterech wyrzutni SPU 2P25M1, rakiet kierowanych 3M9ME lub 3M9M3E(PRK), czterech lub dwóch samochodów transportowo-załadowczych(STZ), systemu zautomatyzowanego kierowania ogniem K-1 i wyposażenia dodatkowego.
Oba pojazdy baterii Radar i Wyrzutnie oparto na popularnym podwoziu GM używanym także w Szyłkach i Tunguskach. Więc konwersja była prostsza niż się wydaje (choć niż w tym metalu i skali nie jest proste jeśli trzeba usuwać część modelu..


So here is my KUB
Ive finished and painted test battery.
I know that I should make base of the launcher smaller and probably should do some more detailing on the transporter.
Oto testowa bateria (nie wiem czy czekać na Marcina czy robić ich więcej bo piłowanie tych Szyłek to masakra,...) Modele mają kilka niedoróbek i mało szczegółów ale w takiej skali i tak wyglądają nieźle


.

6 komentarzy:

  1. Nice models. I really like the 1:600 scale.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rakietki ze szpileczek?
    Saru

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygladaja bardzo dobrze. Ale metal OO odstrasza mnie od jakichkolwiek zakupow. Niestety, kupilem paredziesiat samolotow i koniecznosc opilowywania czegokolwiek wywoluje u mnie - po prostu - niechec do tych modeli - mimo ze sa swietne w swej skali.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzią na twoje potrzeby jest Dremel albo Dremelo podobne urządzenie.
    Błyskawicznie nadlewki ewentualne ściera, niestety gorzej ze ścieraniem czołgowych wieża (może Dremel śmiga - ale ja mam urządzenie Drelemo-podobne) i się wtedy potwornie modelik rozgrzewa.
    Tym niemniej czyszczenie linii podziału formy na shurzenach Pz IV i Stugów idzie błyskawicznie i można też banalnie podcinać nawis pod lufami.


    Saru
    Rakiety to taka bardzo cienka rurka z plastiku odpowiednio opiłowana, szpilce jest bardzo trudno z moimi technologiami zrobić płaski koniec

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, ale miniaturowy scratchbuilding... Powienieś AWu rzeźbić modele.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeźbię czasem ale większe, w tej skali to cięzko coś wyrzeźbić - Marcin ma imponujące osiągnięcia.

    Po prostu stworzył tą skalę dla wargamingu, wcześniejsze produkcje były glutowate albo lotnicze jedynie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...